Przez lata marketing koncentrował się na marce: jej pozycjonowaniu, komunikacji i wyróżnikach. Coraz częściej okazuje się jednak, że to nie marka jest punktem startowym decyzji konsumenckiej. Punktem startowym jest moment – sytuacja, kontekst, okoliczność, w której w ogóle zaczynamy myśleć o danej kategorii.
W piątym odcinku podcastu Marketing: Rewizja Jacek Pogorzelski i Piotr Lutek rozmawiają o Category Entry Points (CEP) – pojęciu, które porządkuje to, jak naprawdę wchodzimy do kategorii i marek.
Category Entry Point to drzwi wejściowe do kategorii.Nie hasło reklamowe, nie USP i nie insight, ale:
sytuacja, kontekst lub moment, który uruchamia w głowie skojarzenie z daną kategorią i prowadzi do niej – a następnie do marki – możliwie najkrótszą ścieżką poznawczą.
To mogą być bardzo prozaiczne okoliczności:
„jestem po drodze”
„czegoś mi brakuje tu i teraz”
„pora na kawę”
„wieczorny relaks”
To właśnie one decydują o tym, które marki w ogóle pojawią się w głowie odbiorcy.
Jedno z kluczowych przesunięć, o których mowa w rozmowie, dotyczy sposobu patrzenia na konsumenta. Zamiast pytać wyłącznie kim on jest, coraz ważniejsze staje się pytanie:
w jakiej sytuacji się znajduje i co w tym momencie może się w jego głowie aktywować?
Marketing przestaje być opowieścią o osobowościach i stylach życia, a zaczyna być pracą na pamięci marki aktywowanej w konkretnych okolicznościach.
W praktyce CEP-y często mają postać mikromomentów – krótkich, bardzo konkretnych sytuacji, które działają jak zapalnik. To moment, od którego może się zacząć ścieżka prowadząca do marki i oferty.
Nie chodzi o wielkie deklaracje potrzeb, lecz o drobne impulsy, które inicjują proces decyzyjny. Marki, które potrafią się w tych momentach „przykleić”, zyskują realną przewagę mentalną.
W rozmowie wyraźnie wybrzmiewa potrzeba porządkowania pojęć:
Potrzeba – pojęcie bardzo ogólne (funkcjonalna, emocjonalna, tożsamościowa).
Job to be done – zadanie lub efekt, który ma zostać osiągnięty.
Category Entry Point – kontekst mentalny i sytuacyjny, w którym w ogóle zaczynamy myśleć o rozwiązaniu.
CEP-y nie zastępują potrzeb ani jobsów. One je poszerzają i operacjonalizują, skupiając się na kontekście, a nie na samej funkcji czy transakcji.
Jednym z najczęstszych błędów jest sprowadzanie CEP-ów do:
insightów reklamowych,
sloganów,
komunikatów kampanii.
Category Entry Point to moment i kontekst mentalny, który można zakotwiczyć w pamięci, a nie hasło, które „coś obiecuje”. Mylenie tych poziomów prowadzi do uproszczeń i nieskutecznych strategii.
Category Entry Points nie są stałe. Zmieniają się wraz:
stylem życia,
trendami kulturowymi,
modami,
zmianami społecznymi i technologicznymi.
Traktowanie ich jako jednorazowej listy to jeden z najczęstszych błędów. W rzeczywistości CEP-y działają jak płynąca rzeka – wymagają regularnej aktualizacji.
Na start warto zadać sobie jedno proste pytanie:
W jakich momentach chcemy być pierwsi w głowie konsumenta?
Nie trzeba od razu identyfikować kilkudziesięciu entry pointów. Wystarczy zacząć od 3–5 najważniejszych, a następnie konsekwentnie łączyć je z marką w komunikacji, doświadczeniu i dystrybucji. W świecie nadmiaru bodźców konsekwencja i cierpliwość są dziś ważniejsze niż jednorazowe kampanie.
Category Entry Points zmieniają sposób myślenia o marketingu.Zamiast opowiadać o marce, zaczynamy projektować momenty w życiu konsumenta, w których marka ma szansę się pojawić.
Dla firm, które chcą realnie konkurować o uwagę i wybór, CEP-y nie są ciekawostką teoretyczną, lecz fundamentem marketingu strategicznego.
Współpracować z partnerem, który gra po Twojej stronie, i gra po zwycięstwo
Wyróżnić się w sposób, który ma sens i siłę
Zbudować strategię, która przyciąga jak magnes
Kontakt
Administratorem danych osobowych jest Bluefox Sp. z o.o. Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na przesłane zapytanie. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych znajdują się w [Polityce prywatności].
Blue Fox to Twój partner w strategii i rozwoju marki. Pomagamy firmom odkrywać nowe przestrzenie rynkowe, projektować doświadczenia klientów i tworzyć przewagę, która przekłada się na realny wzrost. Z nami Twoja marka działa skuteczniej i odważniej.
© 2025 by Bluefox. All rights reserved.
Dołącz do newslettera Blue Fox i pobierz raport „Aktwacja marki w praktyce” (Realizacja badania II-III 2024, Zespół Bluefox).
Aktywacje marek są prowadzone głównie okazjonalnie, rzadziej regularnie.
Budżet na aktywację to zwykle mniej niż połowa całości marketingu.
Najczęściej wykorzystywane są promocje sprzedaży, social media i marketing bezpośredni.